o Sadist powstał już stosunkowo dawno. Było to (o ile dobrze pamiętam ;-) ) z początku roku 1998. Był wtedy zupełnie innym programem, z innym przeznaczeniem :) . Chodziło mi raczej o coś w rodzaju gry Worms, tylko "w czasie rzeczywistym". Zrobiłem to w rozdzielczości 640 x 480, ale szybko musiałem z niej zrezygnować, gdyż działało to za wolno, a jeszcze wtedy nie było tylu rzeczy, ile jest teraz. Wtedy w zasadzie, to tylko chodzili ludzie i strzelali do siebie nawzajem. Więcej nic się nie działo. Chodzili oni po prowizorycznych górach, narysowanych z wypełnionych elips. Przez długi czas to tak leżało nieruszane, aż wpadłem na pomysł, by dodać padający śnieg! To było jak olśnienie, bo reszta rzeczy posypała się niemal natychmiast. Szybko trzeba było zamienić te paskudne elipsy na jakieś góry, bardziej podobne do gór. Krew była jednym z wcześniejszych pomysłów ;-) a jak była już krew, to trzeba było jeszcze parę śmiesznych rzeczy dodać, więc powstało kilka sposobów umierania : taniec śmierci (był pierwszy), utrata rąk, nogi oraz głowy. Patrząc na to, co się dzieje podczas większej walki oraz na to, że kursorem myszy strzela się do wszystkich, nazwa programu była już niemal oczywista - Sadist ! Idąc za nazwą, powstawało coraz więcej różnych broni itd. Nie było ich wiele, ale już było "coś". Program nie wyglądał wtedy, jak teraz - tło było zawsze czarne, na górach nie było tekstur, nie było żadnych obiektów. Trzeba było coś z tym zrobić. Pojawiło się pierwsze cieniowane niebo, a za nim od razu pomysł na wybór nieba, gdyż była to zwykła zmiana palety, więc było to bardzo proste do wykonania. Projekt szedł jak burza... Dwóch maniaków siedziało godzinami przy Pascalu i wymyślało coraz to gorsze rzeczy :) - tak, dwóch - ja, który to wszystko zapoczątkowałem i pisałem kod oraz mój kumpel - Grzesiek Zawojski - on siedział obok i myślał ;P . Przyznam, że gdyby nie on, to Sadist nie byłby taki fajny, gdyż wiele pomysłów jest jego.
o W końcu nadszedł czas, aby Sadist ujrzał światło dzienne. Dnia 25. grudnia 1998. roku Sadist po raz pierwszy ukazał się na stronie Tylko Freeware, która jeszcze wtedy mieściła się pod innym adresem. Kliknij TUTAJ aby ściągnąć dokładnie tę wersję programu, która się wówczas ukazała - wersję 1.0 (163Kb). Na zdjęciu obok jest screen-shot z tamtej wersji. Tak wyglądał właśnie Sadist ver 1.0 Od tamtego czasu bardzo wiele się zmieniło. Zapewne zauważysz, że górne menu wygląda zupełnie inaczej. Wtedy jeszcze nie było ikon, tylko napisy. Ikony wydają mi się nie tylko ładniejsze, ale i wygodniejsze. Parę osób mnie namawiało, żeby to zmienić na ikony, więc musiałem zasiąść do programu graficznego i zabrać się do roboty :) Pomógł mi też nieco Sebastian A.Dusza, który parę ikonek narysował, ja to potem troszkę "obrobiłem" i tak już zostało. Na razie ikony się nie zmieniły i myślę, że się nie zmienią.
o Seba pomogł mi także, kiedy chciałem umieścić w programie winietę. Nie jestem najlepszym grafikiem, więc on ją stworzył. Możesz ją teraz zobaczyć, jest obok, po lewej stronie. Pierwsza winieta w Sadist, narysowana przez Sebasitana A.Duszę Było to dość wcześnie, bo już w wersji 1.05, która pojawiła się 16. stycznia 1999., a więc zaledwie ok. 3 tygodnie po premierze :)
o Początkowo Sadist wykorzystywał sterownik graficzny z Pascala SVGA256.BGI, ale już 15. stycznia 1999. udało mi się go pozbyć raz na zawsze, zastępując wszystkie rzeczy, które mi dawał, swoimi procedurami. W ogóle, Sadist od początku był bardzo "żywym" programem, to znaczy, że prawie codziennie coś do niego dodawałem i powstawały kolejne jego wersje. Niemal za każdym razem coś poprawiałem w kodzie, jak tak dalej pójdzie, to Sadist będzie programem bez błędów :) . Z czasem, do nowych wersji dodawałem jakiś nowy teren, ale zatrzymałem się na czterech, a kolejne pojawiały się już do ściągnięcia osobno, na stronie. Dzień pierwszego lutego zaowocował pewną zmianą, która okazała się bardzo trafna. Z początku w programie jedynymi postaciami byli zwykli ludzie. Tego dnia udało mi się zrobić wybór postaci, a co za tym idzie, inne postaci oraz możliwość ich dodawania samemu. Pojawiły się Tłuściochy, Ufoki oraz Ludzie z pałami. Niestety wszyscy mieli jednakowe głosy, gdyż używały tych samych dźwięków WAV. To zmienić udało się dopiero 3. kwietnia 1999. W sumie były już 4 zestawy postaci, które są jakby standardowe do programu, są zawarte w jednym pliku ZIP, razem z programem. Kolejne postaci, choć nie dochodzą tak szybko, jak tereny, pojawiają się już tylko na stronie, do ściągnięcia osobno.
o Następna wersja przyniosła niewiele zmian, ale są one widoczne, aż do teraz. Po pierwsze pliki potrzebne programowi, zostały połączone w jeden duży plik, ponieważ zaczęło się już ich mnożyć za dużo. Poza tym dostałem patcha do Pascala, żeby programy w nim stworzone działały na szybkich komputerach (np. Pentium II). Wtedy też strona tylko FREEWARE została przeniesiona na serwer KOTI, więc i adresy w programie musiałem pozmieniać. Był to koniec poprawiania Sadista i dodawania do niego nowych rzeczy. Przynajmniej tak myślałem. Przez ok. półtora miesiąca nic się nie działo, ale była to tzw. cisza przed burzą...
o Poznałem Criega, który również zainteresował się tym programem. Jak się później okazało, jest całkiem niezłym grafikiem. Sam zaofiarował się, że stworzy nową winietę do Sadista. Nie wiedziałem jeszcze na co go stać, więc zgodziłem się, żeby coś narysował i mi to podesłał; jeszcze nie gwarantowałem, że znajdzie się ona w programie. Jak się okazało, nowa winieta była świetna, ale ponieważ nie chciałem usuwać poprzedniej, zostały obie. Teraz się zmieniają losowo - raz jedna, raz druga :) Po prawej stronie możesz sobie ją obejrzeć. Druga winieta w Sadist, narysowana przez Criega To sprawiło, że znów zacząłem się interesować tym programem. Kolejne dodatki, nowe bronie i poprawki w kodzie, wszystko zaczęło się od nowa... Wtedy też pojawił się licznik trupów, co było wstępem do listy najlepszych sadystów.
o 10. kwietnia 1999. roku zmienione zostało menu u góry na, już wspomniane, ikony. Kolejne trzy tygodnie spędzone z oczami wpatrzonymi w edytor Pascala i nadeszła wersja 1.3. Dopiero wtedy pojawiły się tekstury na górach oraz obiekty, takie jak np. drzewa, kamienie itd. Po lewej stronie jest screen-shot z wersji z teksturami. Sadist z teksturami i obiektamiDopiero wtedy dodana została lista najlepszych sadystów. W tej wersji dodałem też możliwość podpalenia ludzi oraz do wyboru woda lub ogień na dole ekranu, zamiast przepaści. Kolejna broń, a właściwie, to już nie broń, tylko apokalipsa - bomba atomowa. Wystarczy nacisnąć odpowiedni "guzik" i nikt nie ma prawa przeżyć ;) 8. maja 1999. została stworzona wersja, w której po raz pierwszy pojawiło się mięsko z ludzi, czyli postaci po śmierci rozpadały się na kawałki.
o 24. maja 1999. roku XaN pomógł mi nieco i dzięki temu Sadist zaczął wykorzystywać pamięć rozszerzoną (XMS), co pozwoliło zwolnić część pamięci konwencjonalnej, której z każdą kolejną wersją programu, było coraz mniej. Poza tym XaN dał mi kilka procedur napisanych w assemblerze, które po dodaniu do kodu Sadista trochę przyspieszyły jego działanie. Około 2 tygodnie później wyszła kolejna wersja, w której dodane zostały obrazki, które można wybrać zamiast wycieniowanego nieba (po prawej jest przykład). Sadist z obrazkiem w tle Dzięki wykorzystaniu pamięci XMS mogłem zwiększyć ilość drużyn na raz, do pięciu, co uatrakcyjniło program, jak myślę. Pojawiła się też nowa broń oraz kilka ulepszeń. Do tego doszedł jeszcze jeden schemat graficzny, z mięsem jako teksturą gór. Niedowiarków od razu poinformuję, że jest to autentyczne mięso wołowe, zeskanowane przez XaNa, ale niestety po sprowadzeniu tego do palety programu, bardzo się zniekształciło. Dodatkowo pojawiła się opcja robienia własnoręcznie screen-shotów w programie, dzięki czemu można zachować w pliku PCX ciekawsze akcje.
o Tutaj w zasadzie kończy się historia Sadista... Postanowiłem skończyć ten projekt i zająłem się innymi, z którymi miałem niemniej roboty jak z Sadistem. Pracowałem w sumie nad tym około półtora roku i w końcu mi się przejadło, miałem już odruch wymiotny na widok kodu Sadista i potrzebowałem sporego odpoczynku. Ale jednak w końcu nie wytrzymałem, wciąż zasypywany nowymi pomysłami i pytaniami o kolejne wersje. W związku z tym, pod koniec lipca 2000 zacząłem pisać Sadist II: Ostatni krzyk...
 
Sadist II ver. 0.01o I to był początek nowej historii, nowego programu, wszystkiego nowego. Zaczęło się bardzo szybko, pierwszy projekt programu powstał w przeciągu około dwóch tygodni. Chciałem wypróbować jedno z pierwszych założeń Sadist II - większe pole walki. Poszło łatwiej niż się spodziewałem, pole składało się łącznie z ośmiu ekranów 320x200 (4 w poziomie na 2 w pionie). Grafika była przerażająca :) - ludziki koślawo narysowane, biegały po górach z zielonych pixeli, a w tle był rysowany gradient niebieskich kolorów. Ale tło było już pseudo-trójwymiarowe. Bronie były aż trzy - bazuka, granat i bomba. Brakowało jeszcze procedury odwracającej sprajty, co powodowało, że postaci idące w lewo szły tyłem ;). Ale program działał i można go bardzo łatwo dojrzeć w najnowszej wersji. Wersja otrzymała numer 0.01 z tego powodu, iż była ona pierwszą wersją, która opuściła mój komputer, a otrzymał ją oczywiście XaN, który pomagał mi w krytycznych chwilach, gdy nie mogłem sobie z czymś poradzić :). Każda kolejna wersja dostawała zawsze numer właśnie wtedy, gdy zanosiłem ją XaNowi.
o Dwa tygodnie później pojawiła się kolejna wersja - 0.02. Mnóstwo nowości, aż trudno uwierzyć, że program rozwijał się w takim tempie. Na początku było już intro, bardzo podobne do tego, które jest w wersji 1.0 oraz menu główne. Broni więcej, postaci chodzą już sensownie i jest pięć grup. Tło wciąż wyglądało podobnie. Kolejna wersja nie przyniosła już tak wyraźnych nowości, aczkolwiek była bardziej rozwinięta. W końcu zajmowałem się nie tylko robieniem rzeczy, które widać na pierwszy rzut oka, ale także tymi, których właściwie nie widać, ale są niezbędne. Jednak pojawiły się w niej już tekstury. W tym czasie wystawiłem na stronę plik ZIP ze skirnami z Sadist II. O ile wiem, skriny się bardzo podobały :).
Sadist II ver. 0.04o Dopiero wersja 0.04 przyniosła ciekawsze zmiany. Wreszcie dostępne były różne zestawy postaci - właściwie rzecz obowiązkowa! Poza tym podjąłem próby zrobienia wody, początkowo takiej jak w pierwszej części, w rezultacie o wiele lepszej. Efekt zaskoczył nawet mnie :). Od początku pisania Sadist II miałem zamiar najpierw odwzorować wszystkie elementy pierwszej części, a później tworzyć nowe. Z czasem wyszło, że jest to niemożliwe. Wtedy też podjąłem decyzję, że w S2 nie będzie sopli. I tak już zostało.
o Wersja 0.05 przyniosła tylko parę poprawek. Niestety, program nie rozwijał się już w tak zawrotnym tempie, a to dlatego, że było już po wakacjach i mój czas był ograniczony. Równo z tą wersją wystawiłem na stronę drugą porcję najświeższych skrinów. Stworzyłem za to kolejny zestaw postaci - Żołnierzy. Postaci się początkowo dość łatwo tworzyło, gdyż wciąż nie miały one dźwięków, które zostawiłem sobie na później.
o Kilka dni później spełniłem życzenie XaNa, który męczył mnie tym od dłuższego czasu - stworzyłem ptaszki i rybki. Pomysł był świetny i bardzo mi się potem spodobał, gdy zobaczyłem już jego efekt :). Niedługo potem umieściłem na stronie ostatnią porcję skrinów.
o Wciąż martwiłem się dźwiękami. Sadist II od początku używał innego unitu do dźwięków niż Sadist. Problemem okazało się doczytywanie dźwięków z zestawami postaci i ich zamiana w pamięci. Jedynym ratunkiem była spora przeróbka SMIXa, za którą nie mogłem się zabrać. Proszenie o to XaNa nie przyniosło rezultatu - czasem zmuszenie go do roboty jest trudniejsze niż zrobienie tego samemu ;). Dodatkowym problemem związanym z tym samym unitem były dwa różne unity do obsługi pamięci XMS - jeden mój, z którego korzystam zwykle, a drugi zawarty w SMIX. Musiałem to jakoś pogodzić, bo nie ma sensu umieszczania w jednym programie dwóch unitów robiących dokładnie to samo. Przystosowanie SMIXa do mojego unitu XMS okazało się o wiele trudniejsze niż myślałem. Siedziałem nad tym ja, siedział i XaN i zawsze coś się pieprzyło. Już martwiłem się, że będzie trzeba szukać innego unita do dźwięków i byłem na to przygotowany. W końcu kompletnie zdesperowany przystosowałem Sadista do unita z SMIXa. Było to prostsze niż się spodziewałem i program działał bez zarzutu :). Wciąż jednak wisiał problem z wczytywaniem dźwięków. I za to musiałem się zabrać. SMIX zmienił się nie do poznania, ale zaczął działać tak jak JA tego chciałem, a nie jak chciał on. Wygrałem z programem ;) hehe. Byłem z siebie dumny, bo jednak tym martwiłem się od dłuższego czasu i bałem się, że taka bzdura przeciągnie premierę Sadist II, którą zapowiedziałem na grudzień. A grudzień już był! W międzyczasie niestety wynikł jakiś błąd w kodzie, którego nie potrafiłem zlokalizować. Czasem program działał bez zarzutu przez pół godziny, a czasem już po kilku minutach się wysypywał. To prawdziwa zmora, nie wiedziałem jak tego szukać...
o Na 24. grudnia 2000 roku zapowiedziałem premierę Sadist II. Wszyscy zacierali już ręce, a ja wciąż wisiałem z tym głupim błędem. Niestety najprawdopodobniej w wersji 1.0 będzie ten błąd. Obym go znalazł jak najszybciej!. Stworzyłem nowy wizerunek Oficjalnej Strony Sadist. Wszystko czeka na ten jeden dzień. Właściwie Sadist II był już gotowy. Na kilka dni przed premierą stworzyliśmy z XaNem nową broń - rejlgan, na wzór broni z Quake 2. Wyszła całkiem ładna. Wszyscy czekają premiery, nawet ja...

Kliknij koniecznie, aby zobaczyć tę stronę!

Strona główna
Opis
Download
Historia
Księga fanów
Poradnik Sadysty
F.A.Q.
Co o nas mówią?
Klony Sadista
Autor
Sadist: Każdy z nas jest sadystą
Sadist: Postaci
Sadist: Tereny
Sadist II: Ostatni krzyk
Sadist II: Postaci
Sadist II: Tereny
Sadist II: Tekstury
Sadist II: Tła
Od 28.05.1999.
0091572
Logo Sadist
^^^^^^^^^^
WRÓĆ DO GÓRY